Miesięczne archiwum: Marzec 2020

studnia czekania

Siedzę w sadzie, na starym betonowym korycie, z którego piły kiedyś owce mojego dziadka. Wtedy było wypełnione wodą, teraz jest puste, a na jego dnie rozgościły się mchy. Siedzę jak Rebeka, Rachela, Sefora, Hagar, Samartynka i wiele biblijnych kobiet, które … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 2 komentarze

znaczek #8

* * * * * *

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Niby- landia

Ten tekst napisałam dawno temu, na jesieni tamtego roku. Kiedy jeszcze wszystko było inaczej. Dziś trudno mi sklecić parę słów, więc sięgnęłam do archiwum pamięci… * * * Pisze do mnie Ewcia. – Zepsuło mi się żelazko. Muszę kupić coś … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Opiekun

* * * * * *

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 3 komentarze

gotowość

– Myślałam mamo, że jestem przygotowana na śmierć cioci – szepcze Ala, przytulając się do mnie na kanapie. Różowy koc otula nas miękko jakby chciał ukoić otarcia ostatnich tygodni. Oczy mojej córki szklą się rosą tajonego dotąd bólu. – Kiedy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 4 komentarze

znaczek #7

* * * * * *

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

po drugiej stronie horyzontu

Jest taka piękna scena w którejś części ” Piratów z Karaibów”. Statek płynący po wzburzonym morzu przechyla się niebezpiecznie na boki, fale przelewają się przez burty, wiatr rwie żagle. I nagle, jednym zwinnym ruchem łajba odwraca się dnem do góry … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 8 komentarzy

decyzja

Postanowiłam przywrócić do życia, to co przywrócić do życia potrafię. Moje pelargonie. Reszta spraw jest poza moim zasięgiem. Mogę tylko wybrać: pragnę Jego woli czy swojej? I wybieram Jego. Suchym aktem woli. Bez kalkulowania. Nie szukając własnych korzyści. Ani sensu, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 2 komentarze

Zegarmistrz

* * * A kiedy przyjdzie także po mnie Zegarmistrz Światła Purpurowy, by mi zabełtać błękit w głowie, to będę jasny i gotowy… * * *

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 1 komentarz

nadpalone skrzydła

Kiedyś, gdy paliłam w piecu, płomienie wybuchły mi prosto w twarz. Przypaliły mi rzęsy, brwi i włosy nad czołem. To cud, że nie uczyniły mi większej krzywdy. Nie wypaliły oczu. Nie poparzyły skóry. Nie zajęło się ubranie. To był ułamek … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 4 komentarze