Archiwum autora: ruttka

O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.

znaczek #2

* * * * * * uczę się czytać świat i zdarzenia i… wciąż okazuje się, że jestem jak przedszkolak, który składa kilka literek i sylab.

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 1 komentarz

taniec dziewczęcy

Sobotnie popołudnie. W blasku choinkowych lampek, w aromacie pomarańczy sunącym szarą wstążką znad zapachowego kominka stojącego pośrodku kuchennego stołu. W objęciach Franka Sinatry mruczącego bożonarodzeniowe przeboje. Styczniowe okna wciąż szybko wypełniają się ciemnym naparem nocy. Lalcia zasłania je szybkim ruchem … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 3 komentarze

znaczek #1

Jestem zapalonym czytaczem. Od kiedy pamiętam. Czytam dużo, a to co czytam wnika we mnie i przemienia wiele. Czasem jakieś zdanie jest jak błysk flesza i pamięć o nim chciałabym zachować na zawsze. Zapisuję więc na kartkach, karteczkach i karteluszkach. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 1 komentarz

wewnątrz tajemnicy

Tajemnice różańca wydarzają się w naszych życiach. Nie zawsze widzimy to już, czasem później, albo jeszcze później. Ale w końcu nasze serce jest gotowe, by to zobaczyć. * * * W przeddzień moich urodzin przypominałam sobie jedno wydarzenie i z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 3 komentarze

niechciane dobro

Pierwszy dzień po Nowym Roku w szkole. Uśmiechamy się do siebie wszyscy, przytulamy i wykrzykujemy : Szczęśliwego Nowego Roku!!! – Szczęśliwego Nowego Roku pani dyrektor!!! – uśmiecham się i przygarniam do siebie dużo niższą osóbkę schodzącą po schodach. – Szczęśliwego … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 2 komentarze

biały szum

Wstaliśmy z mężem skoro świt żeby pojechać na poranną mszę. Ciężko, oczy się kleiły, bo w nocy wiatr huczał i z trudnością usnęłam. Ale myśl, że przecież potem trudno będzie pojechać do Niego i podziękować za cały ten rok, skutecznie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 2 komentarze

dar chwil

– Ciiiiicho, ciiiicho – uspokajamy się nawzajem. Siedzimy na podłodze sypialni, ja i moje starszaki i pakujemy prezenty. W wielkiej konspiracji. Bo Lalcia wciąż wierzy, że to Święty Mikołaj je przynosi pod choinkę. – Klej tutaj taśmą. Daj te nożyczki. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 10 komentarzy

Bliski

Pierniczki udekorowane. Choinka ubrana. A na dworze – jak to w grudniu – kwitną mlecze:) Życzę Wam wszystkim – tym znanym i tym mniej – by Maleńki Bóg urodzony w stajence obsypał Wasze życie wszelkim błogosławieństwem. Spodziewajcie się największych cudów … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 4 komentarze

rekolekcje

Wielu nazwie to ciągiem zbiegów okoliczności, ale ja już dawno zrezygnowałam z używania tego określenia. Bo to nie przypadek, że u zarania tegorocznego Adwentu – w poniedziałek, po zapaleniu pierwszej świecy na wieńcu – otrzymaliśmy wynik badania mojego męża, w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 10 komentarzy

drugie oko

Wchodzę do domu i nim zdejmę buty i czapkę, a kurtkę zarzucę na wieszak, za nos zaczyna mnie wodzić zapach. – Mmm- mruczę- piernik z nutą pomarańczy. – Dlaczego pomarańczy? – pyta przytomnie Lalcia, która wróciła ze mną z rekolekcji- … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 5 komentarzy