Archiwum kategorii: Bez kategorii

światełka w oknach

  Już poręcz schodów zdobna w zieloną girlandę, a na ścianie pyszni się własnoręcznie robiony wieniec ze złotych szyszek, raz po raz coś szeleści tajemniczo. To pewnie prezenty, bo u nas Mikołaj – ze względu na gawiedź studencką – przychodzi … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

# znaczek 130

*  *  *  

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

# znaczek 129

*  *  * Autorka zdjęcia: Ala M.M. Ala robi naprawdę piękne ujęcia🌺        

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 2 komentarze

puchate myśli

  Po całym trudnym tygodniu, po pracowitej sobocie, w ciepłym świetle lampki, zawinięta w puchaty kocyk leżę na kanapie. Za mną Nusia czyta „Władcę pierścieni”. Ogromną książkę podtrzymuje jedną ręką, a drugą – głaszcze mamusię. – Ach, króliczki bengalskie* są … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 2 komentarze

litania wdzięczności

  Od dwóch tygodni jesteśmy z mężem na detoksie cukrowym. Zero cukru w każdej postaci. I po tych kilku dniach, gdy jem na śniadanie zwykłą bułkę z pasztetem, czuję, że zarówno bułka jak i mięso są słodkie. Mój zmysł wyostrzył … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 5 komentarzy

przygotowania pełną parą

  Skutkiem przyjmowania chemii jest to, że Miś siwieje na potęgę. – Będziesz jak święty Mikołaj – mówię, gdy opowiada mi o innych pacjentach z tej samej kolejki, po ten sam lek. – Mają nawet siwe brwi i rzęsy? – … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 2 komentarze

nocne spacerki

  Posiadam jakiś ósmy zmysł, w który pewnie wyposażonych jest wiele matek. Otwieram oczy w ciemności natychmiast, gdy się zjawia obok. Staje tylko jak duch, nie dotyka mnie, nic nie mówi, patrzy, a przycisk w moim mózgu natychmiast się włącza. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 16 komentarzy

# znaczek 128

*  *  *    

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 2 komentarze

Julia

  Tak miło słyszeć jej śmiech. Po tym wszystkim, co przeszła. Rozwód rodziców i ciągle awantury w domu, siedem lat ciężkiej choroby mamy, bezsenne noce, czuwanie, konflikty z ojcem, w końcu śmierć mamy.   A teraz słyszę jej perlisty śmiech … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 10 komentarzy

# znaczek 127

*  *  *  

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz