między bielą a bielą

taki widok zawsze mnie przekonuje, że wszystko można zacząć od nowa, że nie ma niezwyciężonego błota, szarości nie do przykrycia, ran nie do zagojenia, grzechów nie do odpuszczenia…

Jakby już dziś nastał ten dzień, gdy powie: Oto wszystko nowe czynię.

Zima.
Realna bajka.
Bajeczna rzeczywistość.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *