– A komu dasz chrupka? – Dusio z błyskiem w oku podpytuje szykującą prowiant do zerówki Nusię. – Przyznaj się, Mateuszowi?
– Ale to wcale nie znaczy, że się w nim zakochałam. – zaklina się przesłuchiwana.
Nie, dar z chrupka nic nie znaczy.
Ale ten uśmieszek spod grzywki mówi sam za siebie:)
A jeszcze miesiąc temu był Kacper Z.
