sposób na optymizm

 

Rozważamy kolory ścian i tapet w nowych pokojach dzieci. Nie są małe, ale nieco wąskie i jak to na poddaszach – pod skosami, więc nieustannie pojawia się hasło: „optycznego powiększania”.

Każdy już niby rozumie co to znaczy, a jednak… diabeł tkwi w szczegółach.

– U nas tapety muszą być jasne – stwierdza przy którejś naradzie Nusia – bo pokój trzeba OPTYMISTYCZNIE powiększyć.

Wszyscy prychają śmiechem i robi się naprawdę optymistycznie mimo szarej, siąkającej deszczem aury za oknem.

A to nasz optymistycznie pomalowany dom.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *