sposób na optymizm

 

Rozważamy kolory ścian i tapet w nowych pokojach dzieci. Nie są małe, ale nieco wąskie i jak to na poddaszach – pod skosami, więc nieustannie pojawia się hasło: „optycznego powiększania”.

Każdy już niby rozumie co to znaczy, a jednak… diabeł tkwi w szczegółach.

– U nas tapety muszą być jasne – stwierdza przy którejś naradzie Nusia – bo pokój trzeba OPTYMISTYCZNIE powiększyć.

Wszyscy prychają śmiechem i robi się naprawdę optymistycznie mimo szarej, siąkającej deszczem aury za oknem.

A to nasz optymistycznie pomalowany dom.

 

 

 

O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *