Maria

 

Wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno… poszła.

Gdy jeszcze było ciemno.

Zatrzymały mnie dziś te słowa Ewangelii, zastygłam, nic już nie słyszałam, nic już nie widziałam.

Gdy jeszcze było ciemno, ona poszła Go szukać.

Nie wtedy, gdy świtało, gdy blask okraszał drogę, gdy łatwiej o nadzieję i mniejszy strach.

Szukać Go, gdy jeszcze jest ciemno. I nie wiesz jak długo to potrwa. Lecz ty szukasz, choć kula ciemności ciąży i krok spowalnia, choć mrok szepcze i kusi, by zarzucić nadzieję.

 

Szła, gdy jeszcze było ciemno.

Pośpiesznie, zdyszana.

I znalazła.

Na końcu było światło.

On.

 

* * *

Takiego szukania sobie i Wam życzę.

Nie tylko dziś, w święto, lecz zawsze.

W pogodę i niepogodę, w blasku i cieniu.

I takiego odnajdywania Go na końcu.

– Mario – szepnął czule, stęskniony – Wiedziałem, że przyjdziesz pierwsza, że ciemność cię nie zatrzyma.

 

zdj. Ala MM

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *