rzeka

 

On jest Źródłem, ja – rzeką.

 

Coraz bardziej to dostrzegam, tocząc się wartko przez pejzaże życia.

Nie byłoby mnie, gdyby nie On, jak nie ma rzeki bez źródła.

Swoimi wodami łask rzeźbi moje brzegi, pogłębia koryto i pcha ku morzu. Sycona Nim, mijam kolejne mile czasu i tylko dzięki Niemu mogę dawać, bo nic swego nie mam. Tylko Jego wody.

 

Szeleści i szumi we mnie, porusza kamienie i żwir na dnie, nie pozwala zasnąć ani stanąć, nawadnia brzegi, podniesie zwiędły kwiat, napoi złaknioną sarnę.

Sam, prawie bez mojego udziału, bez świadomości mojej.

– Dałaś mi tę książkę, tak mnie poruszyła – słyszę głos z brzegu.

– Powiedziałaś wtedy…Pamiętasz? to mi pomogło. – mówi drugi.

– Sms-y które wtedy pisałaś do mnie… wciąż je mam w telefonie.

 

A ja patrzę zdziwiona.

Bo to nie ja. To On zna słowa, którymi można pocieszyć, On wie komu dać książkę, a komu obrazek.

Nie ja.

Ja jestem tylko rzeką, przez którą toczą się nie-moje wody.

Nie pojmuję Jego działania we mnie, przeze mnie.

Nie ma w tym ani mojej zasługi, ani mądrości, ani żadnej cnoty. Może tylko moja zgoda.  Raz kiedyś wyrażona. Potwierdzona kilka razy.

Nic więcej.

To On jest Źródłem.

Ja – rzeką.

Nie mam nic, co nie byłoby od Niego.

Im bliżej Oceanu, tym bardziej to dostrzegam.

*  *  *

W najbliższym tygodniu nie będę tu pisała. Niech to będzie czas wielkich łask i dla Was i dla mnie.

Napełnijmy się jak rzeki wodą ze Źródła. Jeszcze raz przemyślmy kim jesteśmy i Kim jest On.

 

Życzę Wam błogosławionego Wielkiego Tygodnia🌸

 

 

 

 

3 thoughts on “rzeka

  1. ” Krzyż dowodzi, że dopóki w naszym życiu nie będzie Wielkiego Piątku, nigdy nie będzie w nim Niedzieli Wielkanocnej. Jeśli nie będzie w nim korony cierniowej, nigdy nie dostąpimy świetlistej aureoli. Bez ubiczowanego ciała nie będzie ciała wyniesionego do chwały. Śmierć niższego ego jest warunkiem zmartwychwstania wyższego ja.”
    ” Różaniec Święty” apb Fulton J.Sheen

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *