dotknięcie prawdy

 

Wczoraj prawie rozpłakałam się w kościele, gdy ostatni raz przy śpiewie „Chwała na wysokości Bogu” dźwięczały wszystkie dzwony, dzwonki, organy. A potem już tylko wielka cisza.
Jakby On odszedł.
Ukrywałam łzy i drżenie ust, żeby nikt nie widział, nie domyślił się jaka to pustka dla mnie, gdy Go nie ma.

Dziś i jutro puste tabetnakulum, odarty ołtarz, dotknięcie nicości … jakby zabrakło płucom powietrza.
Musimy doświadczać czasem tej pustki, odarcia, by wiele zrozumieć, by łuski spadły z oczu, z serca.

Czym jest życie bez Niego?
Czym jestem bez Ciebie Jezu?

Życzę Wam i sobie odnalezienia w te dni prawdziwych odpowiedzi na prawdziwe pytania.
Błogosławionych Świąt🌺

Rut

 

O ruttka

Szczęśliwa żona od 25 lat, mama czwórki dzieci, w tym trójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny, malowanie i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *