zaprowadzanie ładu

Największy zamęt na świecie pokonać można najprostszymi z rzeczy:

 

białymi firankami w oknie,

zapachem obiadu,

  • dzbankiem gorącej herbaty parującym na stole,
    bukietem kwiatów.


Muzyką płynącą jak strumień po kamieniach,
uśmiechem,
pachnącą praniem nową pościelą,
ładem zaprowadzonym w kuchennej szafce,
mruczeniem pralki,
przekładaniem czerwonych paciorkow różańca,


poskładaniem koców,
strzepnięciem okruszyn ze stołu,
dołożeniem szczapek drewna do pieca, by dom wypełnił się ciepłem,
uczesaniem włosów córeczce.


Chaos na świecie ujarzmia się prostymi gestami codziennego życia.

 

11 thoughts on “zaprowadzanie ładu

  1. I dlatego przez wieku kobiety sklejały to, co mężczyźni nawojowali 😛 Z tym że ten podział już przestał być aktualny.
    … robieniem sterty naleśników…
    … wspólnym czytaniem „Hobbita”, „Narnii” i innych dobrych książek…
    … wspólną modlitwą zainicjowaną przez dzieci… ostatnio rano jak usiadłam przy stole, to przytuptał Michaś, trzymając brewiarz w łapkach i położył przede mną ze znaczącą miną 😀 a Rafał zagania wszystkich do odmawiania Anioła Pańskiego, bo wyczytał w modlitewniku o tym i mu się spodobało 🙂 nawracam się przy nich…
    Uściski!
    PS. Uwielbiam kubki – taki góralski koniecznie muszę sobie kupić 😀 Póki co mam z tej serii kaszubski.

  2. Wiecie, kiedy czytam Wasze komentarze myślę: świat już jest uratowany, skoro tyle pięknych, mądrych kobiet po nim stąpa.
    Zło jest tylko głośniejsze, ale nieliczne.
    Lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim – jak śpiewał Niemen.
    To o Was kochane 🌸💮🌼🌺

  3. I jeszcze podróżami z widokami, ktore przypominają uścisk samego Pana Boga :)oddechem morza, wiatru i ludzi, ktorzy odeszli przed nami:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *