mały Salomon

 

Jedziemy na zakupy.

Wsiadamy do małego czerwonego autka. Laurka sadowi się na swoim foteliku, ja siadam na przednim siedzeniu pasażera. Wyjątkowo, bo na co dzień autkiem sunę do i z pracy.

– Ty lepiej mamo kielujesz. – chwali mnie córeczka w różowej czapeczce.

Moje ego puchnie w momencie jak sylwestrowy balonik. W chwilę potem wsiada za kierownicę Miś, lecz nim drzwi auta trzasną…

– Ty tato tez lepiej kielujesz. – spływa z tylnego siedzenia komplemencik.

 

Gramy w memory.

Na naszym kuchennym stole ubranym w żółty obrus w kratkę. Laura jest naprawdę dobra i błyskawicznie znajduje pary obrazków. Czasem tylko uda się z nią wygrać. Zwykle to ona jest zwycięzcą.

– Jestem lepsa. – kwituje kolejny swój tryumf.

– O nie!!! – udaję, że się złoszczę, na co Laurka momentalnie znajduje pociechę:

– Ty tes jesteś mamo lepsa. – mówi z krzepiącym uśmiechem.

 

Zaiste – Salomonowe to wyroki:)

 

O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *