Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
Ostatnio dużo było o
nienajelegantszym zachowaniu Laurki, ale to nieco niesprawiedliwe, bo maluszek ma
przynajmniej alibi* , a innym też zdarzają się mniejsze lub większe wyskoki.
Oto więc Nusia wraca ze szkoły.
– Dziś na angielskim zdążyliśmy tylko zaprezentować zabawki
i wysłuchać jęków Michała – relacjonuje.
– Jak to jęków? – pytam nieco zdezorientowana, gdyż z
doświadczenia wiem, że – jeśli już czegoś słucha się na angielskim – to jest to
zwykle płyta CD z piosenkami.
– Tak. Bo kolega pokazał taką samą zabawkę wcześniej i on
jęczał, że już teraz nie ma co pokazać.
🙂 🙂 🙂
A język?
Za moich czasów w szkole
pokazywało się język w takiej sytuacji:)
Niedawno zaś przed drzwiami Nusiowego pokoju pojawiło się następujące obwieszczenie:

I zastanawiam się czy mogę
wchodzić, bo też mi się zdarza być niegrzeczną:) I alibi nie mam.
* bunt dwulatka
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
