przesilenie

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4

Wraz z pojawieniem się wiosny,
życie intensywnieje, nabiera aromatu, tempa, barw.

Nagle zaczyna się dziać tyle na
raz, że trudno to ogarnąć myślą, cóż dopiero opowiedzieć czy opisać. W
kołowrotek spraw codziennych wplatają się jak winobluszcze sprawy zupełnie
niespodziane i od szarej zimowej codzienności zupełnie odmienne.

Dwa dni słońca i oto sidełka
dziecięcych rowerów odkurzone, rolki na nowo oswajane, olbrzymie okno na
letnisku wstawione i po brzegi wypełnione promieniami słońca.

Dwa dni ciepła i oto pierwsze
krokusy rozkwitły na skalniku, domek na drzewie wymieciony, a do budki dla
ptaków wprowadziła się ruda wiewiórka.

Dwa dni i ogródki wysprzątane,
głóg dwuszyjkowy posadzony, a na prawej dłoni trzy odciski od grabienia
trawników, a święty Franciszek po kąpieli wrócił się na swoje letnisko.


Okna pomyte, firanki poprane,  mężulkowe sadzonki pomidorów rozprostowują
pierwsze pomarszczone liście, na wszystkich drzewach ptasie zaloty, motyle
igrają na falach chłodnego jeszcze wiatru. Kurtki i buty zimowe pochowane, trwają
poszukiwania spódniczek i krótkich spodenek, doniczki na taras wystawione, a
plecak znów odbywa codzienne pielgrzymki na i z działki.


W pracy też coraz intensywniej.
Scenariusz ośmiostronicowy napisany, role rozdane, dzieciaki do konkursu
przygotowane, swoim własnym pomagam pisać wiersze – też na konkurs. Ala wybiera
się na biwak harcerski.

 

Od razu trzeba wejść na wyższe
obroty. Choć silnik – jeszcze zimny – trochę się dławi.

Raz po raz siadam, odkładam pracę
i odpoczywam. Brakuje tchu, drżą mięśnie, szumi w uszach. Gdzieś w środku
siedzi sobie jeszcze zimowe rozleniwienie, siedzi i zakłada stopy na ciepłe
kafle pieca. Jest jak rozespany kot, którego trudno zgonić z fotela. Powoli się
przeciąga i rozgląda wokół.

A potem pójdzie na długą włóczęgę.
Przez całą rozległą połać wiosny, lata i złotej jesieni.

Już wkrótce.

Tak jak lubi.


/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *