bezowocność

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4


„Może dziwisz
się, że Eucharystia czy sakrament pokuty wciąż nie przemieniają cię, że nie
przynoszą widzialnych rezultatów, a przecież łaska potrzebuje otwarcia…

…sakrament, choć
działa własną mocą – w przypadku braku wiary pozostaje bezowocny.”

[ T. Dajczer]

 

Nawet Bóg nie może przeskoczyć
naszego braku wiary. Jezus, gdy nie wierzono, nie mógł czynić cudów.

Zresztą, może i mógłby, ale nie
chciał, bo to oznaczałoby wywarzanie zamkniętych drzwi. To byłby gwałt. Więc
i  do naszych zaryglowanych serc nie
włamie się na siłę.

A jeśli nie wierzymy, łaska
sakramentu jest jak nie rozpakowany prezent odłożony na półkę. W pudełku jest
przedziwny eliksir zmiany życia, ale jeśli nawet nie próbujemy wierzyć, że jest
skuteczny; nigdy go nie otworzymy i nie doświadczymy jego mocy.

 

Dlatego mimo tysiąca przyjętych
Komunii, po godzinach spędzonych na klęczniku konfesjonału, nic lub niewiele
się w nas zmienia.

 

Kluczem jest wiara w moc
sakramentów, w to, że są Prawdą.


/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

Odpięty z krzyża

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4


Ukrzyżowaliście
Chrystusa, ale kiedy idziecie się spowiadać, idziecie uwolnić Pana naszego z
krzyża.

 

[ św. Jan Maria Vianey]

 

Nie powinniśmy się spowiadać tylko
dlatego, że boimy się kary; albo, że grzechy nam ciążą jak worek kamieni i
chcemy się w końcu ich pozbyć. Powinniśmy się spowiadać dlatego, że kochamy Go
i chcemy ulżyć Jego cierpieniu. Z miłości.

Gdy klękam u kratek konfesjonału,
powinnam sobie wyobrazić, że oto za chwilę wyjmę jeden po drugim gwoździe z
Jego rąk i nóg.

Wtedy będę żałować naprawdę.


/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

zarysowanie emalii

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4


U nas rekolekcje, więc najbliższe
dni będą dotyczyły sakramentów.

To, co mnie porusza w myśleniu o nich.

 

Na początku – o najtrudniejszym z
nich.

Spowiedzi.

 

Pamiętam jak kiedyś pewna osoba
powiedziała, że kiedy się spowiada, ma wrażenie, że tylko drapie paznokciami po
powierzchni, że to wyznanie win zupełnie nie dosięga istoty problemu.

To jak zarysowanie tylko emalii na
powierzchni.

 

Dlatego niedosyt, dlatego
wrażenie, że to nie tak powinno wyglądać, że spowiedź była tylko
prześlizgnięciem się po powierzchni. Sedno nie zostało nawet dotknięte.

 

Ja też tak to odczuwam. Odchodzę
od kratek i myślę:

 

Nie o to chodziło Rut. Znowu nie o to. To co powiedziałam to tylko skutki, ale
gdzie jest ich przyczyna?

 

Co jest sednem?

 

Wyczuwam  je, podejrzewam, widzę jak przez mgłę.

 

Tamta osoba pokazała wtedy trop.

Powiedziała, że to wszystko
dlatego, że nie kochamy Jezusa naprawdę, do końca, radykalnie. Wybieramy Go
tylko wtedy, gdy to z jakichś względów wygodne i zyskowne. Nawet emocjonalnie.
Jak jakiegoś znajomego, o którym sobie przypominamy, gdy mamy do niego jakąś
sprawę.

 

W „Rozważaniach o wierze” znów ten
trop odnalazłam.

 

„…z tego trzeba
się przede wszystkim spowiadać. Kim jest dla ciebie Jezus Chrystus? Jaki jest
twój wybór zasadniczy? Czy naprawdę wybrałeś Go do końca? Od tego trzeba by
zaczynać wyznawanie grzechów, bo to jest najważniejsze. Jeżeli nie wybrałeś
Chrystusa, to inne grzechy są skutkiem i wynikiem…”

 

 

O to chodzi, by nie drapać
bezradnie tylko po powierzchni emalii swego serca i życia.

 

Poszukać głębiej.

A głębiej jest to, że ja opuszczam
Chrystusa, zostawiam Go, daję Mu tylko jakiś mały kącik w swoim sercu, że On
wciąż nie jest dla mnie najwyższą wartością, że nie jest moim Wszystkim.


/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

krzyżowanie

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4


„…błogosławione
krzyżowania naszych planów, bo krzyżuje je miłość, która zawsze chce naszego
dobra.”

 

[ x. Dejczer]

 

Błogosławione splątania naszych
dróg, serpentyny naszych losów, węzły gordyjskie naszych żyć; bezdroża, którymi
się błąkamy; kamienie, na których rozbijamy nos i serce…

Błogosławione jeśli prowadzą nas
ostatecznie w Jego ramiona.

 

Gdyby kiedyś nie pokrzyżował moich
planów, dziś nie byłabym tą Rut, jaką jestem.

Gdyby kiedyś nie zagrodził mi
drogi, nigdy nie spotkałabym mego męża, nie miałabym takiej rodziny,
wykonywałabym inny zawód.

Gdyby kiedyś nie podciął mocno moich konarów, dziś
nie wydałabym owoców.

 

On wie co robi, nawet jeśli to co
robi przez jakiś czas nas boli.


/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

habemus

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4

„ Czy miłujesz mnie bardziej niźli
ci?”

„Tak, panie. Ty wiesz, że Cię
kocham”

 

Franciszek I.

Po nim naprawdę widać, że kocha.

Wybrany wbrew naszym ludzkim
dywagacjom, przewidywaniom znawców tematu, intuicjom dziennikarskim, poza naszą
ludzką mądrością i oczekiwaniami.

I dlatego – jestem tego pewna –
wybrany przez Boga.

Uspokoiło się moje serce,
przypomniało sobie, że On czuwa.

 Jest.

 Że ani Kościołowi, ani światu, ani mnie, ani
Tobie nic się nie może stać, bo On powiedział: „Ja jestem z wami przez
wszystkie dni
” i słowa dotrzymuje.

 

 

A tak się czasami boimy, że On już
dawno wyprowadził się z Kościoła i z naszego życia.

Franciszek I – dowód na to, że Bóg
jest wierny:)


 

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

wbrew katarowi i innym kataklizmom

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4


– Mogę cię wydusić? – pytam
retorycznie zabierając się już do konsumpcji małej pachnącej szyjki.

– NIE!!! – protestuje wielkim
głosem córeczka – Jestem CHOLA!!! 🙂

 

Chora jak chora. Zwykły katar,
choć – jak to katar – nieco wyczerpujący ludzką cierpliwość.

A za oknem zima – reaktywacja
sypie białym puchem.

 

Pomimo mniejszych i większych
przeciwności losu, pomimo, że nie zawsze i nie wszystko się udaje, cieszę się
życiem, jakie mam i wycieram czerwony mały nosek po raz setny tego ranka.


Zadanie,
które wyznaczył ci Bóg, zawsze będzie poruszało twoje serce i tylko ono da ci
poczucie całkowitego spełnienia

                                                            
Jentezen Franklin

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

wyznanie

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4


„Bez ciebie nie ma dla mnie
żadnego nieba.”

 

Ktoś kiedyś powiedział te słowa.Ten ktoś powiedział, że tak myśli o każdym z nas Bóg.

Dziś już nie pamiętam ani kto ani gdzie ani kiedy.
Zapamiętałam tylko te słowa – wyznanie Boga skierowane do mnie.

Paradoksalne i druzgocące wszelkie stereotypy, ogromnie
intymne wyznanie Kogoś kto nie wyobraża sobie życia beze mnie, dla Którego moje
nieistnienie byłoby wielką pustką, moje nie-trafienie do nieba odebrałoby smak
wszystkiemu.

Te słowa i to zdjęcie wisiały nad moim studenckim łóżkiem w
akademiku. Dzień po dniu przekonywały mnie, że dla Boga jestem jedna jedyna,
niezastąpiona, umiłowana do szaleństwa, do obłędu. Że On pragnie mnie
pragnieniem , jakiego my ludzie nigdy nie doświadczamy.

 

Jeśli ty nie trafisz do nieba, nic nie ma znaczenia!!! –
krzyczały.

 

On myśli tak o każdym z nas.


/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

Czuły

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4


Jeżeli czujesz się grzeszny i
słaby, masz szczególne prawo do Jezusowych ramion, ponieważ On jest Dobrym
Pasterzem, który szuka owiec zaginionych i tych słabych, bezradnych, nie
nadążających za stadem.

 

[x. T. Dejczer]

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

dlaczego?

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4

 

„Rozważania o wierze” Dajczera
polecam każdemu, kto nie boi się myśleć.

 

Ja czytam je ponownie. Który raz?
– nie wiem.

Wiem, że po-nownie.

Po nowemu, od nowa, po latach,
odkrywając rzeczy, które kiedyś przegapiłam, bo musiały być przegapione, bo
widać wtedy nie nadszedł ich czas. A wszystko ma SWÓJ czas – jak przekonuje
mędrzec Kohelet.

Nie zrozumiemy wszystkiego od
razu, bo mądrość to droga, a nie cel drogi.

 

Kreślę więc, podkreślam,
zakreślam, na marginesach stawiam wykrzykniki i szrajbuję swoje rozważania.

„Tego mi było trzeba” – myślę
pomiędzy wierszami.

 

Dziś przeczytałam :

 

„ Aby wiara stała
się mocna, musi być wypróbowana, musi przejść przez tygiel doświadczeń, przez
wiele prób i burz… Wiara autentyczna to wiara pozbawiona wszelkich podpórek
naturalnych”

 

I zaraz po tych słowach wyliczone
podpórki, którymi jak suchymi patykami przez lata podpierałam ścianę mojej
wiary. Wszystkie, jeden po drugim trzasnęły i się rozsypały, a ja pytałam:
Dlaczego?

Uśmiecham się patrząc wstecz.

Suchymi kijkami podpierać ścianę –
to niedorzeczny pomysł.

 

I jeszcze, że „Pan Bóg ma swoje sposoby, by ożywić (
moje) oczekiwanie na Jego przyjście”
,
by wzmóc
moją tęsknotę za Nim.

Ma swoje sposoby…

 

… a jednym z nich może być bardzo
silna potrzeba, jakieś niezaspokojone pragnienie, głód nienasycony.

 

A w moim sercu od lat jest głód
tak wielki jak wyrwa po wybuchu granatu. Bolące, nabrzmiałe pragnienie, o
którym prawie nigdy nie mówię, które najczęściej omijam nawet myślami, by nie
urazić rany.

Wiele razy pytałam: Dlaczego?

Dziś dostałam odpowiedź.

 

 Wszystko po to bym Jego zapragnęła bardziej,
bym Go przyzywała, u Niego szukała ratunku, by moje życie stało się nieustannym
oczekiwaniem.


Ten głód to Jego wołanie do mnie:

Zobacz mnie, chciej mnie, zaufaj mi!!!

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

Śpiący

v\:* {behavior:url(#default#VML);}
o\:* {behavior:url(#default#VML);}
w\:* {behavior:url(#default#VML);}
.shape {behavior:url(#default#VML);}

 

W czasie naszych burz Bóg wydaje
się spać.

[…]

Gdy przyjdą burze w twoim życiu,
wewnętrzne czy zewnętrzne, popatrz na spokojną twarz Jezusa. Wtedy zrozumiesz,
że nie jesteś sam i że On w każdej sytuacji jakby chciał powiedzieć: „ta burza
minie, przecież musi minąć”.

 

[x. T. Dejczer]

 

 

v\:* {behavior:url(#default#VML);}
o\:* {behavior:url(#default#VML);}
w\:* {behavior:url(#default#VML);}
.shape {behavior:url(#default#VML);}

 

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}