Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
U nas rekolekcje, więc najbliższe
dni będą dotyczyły sakramentów.
To, co mnie porusza w myśleniu o nich.
Na początku – o najtrudniejszym z
nich.
Spowiedzi.
Pamiętam jak kiedyś pewna osoba
powiedziała, że kiedy się spowiada, ma wrażenie, że tylko drapie paznokciami po
powierzchni, że to wyznanie win zupełnie nie dosięga istoty problemu.
To jak zarysowanie tylko emalii na
powierzchni.
Dlatego niedosyt, dlatego
wrażenie, że to nie tak powinno wyglądać, że spowiedź była tylko
prześlizgnięciem się po powierzchni. Sedno nie zostało nawet dotknięte.
Ja też tak to odczuwam. Odchodzę
od kratek i myślę:
Nie o to chodziło Rut. Znowu nie o to. To co powiedziałam to tylko skutki, ale
gdzie jest ich przyczyna?
Co jest sednem?
Wyczuwam je, podejrzewam, widzę jak przez mgłę.
Tamta osoba pokazała wtedy trop.
Powiedziała, że to wszystko
dlatego, że nie kochamy Jezusa naprawdę, do końca, radykalnie. Wybieramy Go
tylko wtedy, gdy to z jakichś względów wygodne i zyskowne. Nawet emocjonalnie.
Jak jakiegoś znajomego, o którym sobie przypominamy, gdy mamy do niego jakąś
sprawę.
W „Rozważaniach o wierze” znów ten
trop odnalazłam.
„…z tego trzeba
się przede wszystkim spowiadać. Kim jest dla ciebie Jezus Chrystus? Jaki jest
twój wybór zasadniczy? Czy naprawdę wybrałeś Go do końca? Od tego trzeba by
zaczynać wyznawanie grzechów, bo to jest najważniejsze. Jeżeli nie wybrałeś
Chrystusa, to inne grzechy są skutkiem i wynikiem…”
O to chodzi, by nie drapać
bezradnie tylko po powierzchni emalii swego serca i życia.

Poszukać głębiej.
A głębiej jest to, że ja opuszczam
Chrystusa, zostawiam Go, daję Mu tylko jakiś mały kącik w swoim sercu, że On
wciąż nie jest dla mnie najwyższą wartością, że nie jest moim Wszystkim.
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
