– Pamiętaj. Trzy rzeczy z szatni nauczycielskiej. – koduję twardy dysk mężulka, który musi mi przewieźć kilka sprzętów potrzebnych do przedstawienia.
– Tylko trzy? – nieco ironicznie odrzeka właściciel dysku, który ma multum swoich spraw do załatwienia.
– A właściwie… – udaję namysł – tam jest dziś takie mnóstwo pięknych parasoli. Weź kilka. Przydadzą się. Tym bardziej – ciągnę uzasadnienie – że trochę wstydzę się chodzić z tym z napisem Perła. To niepedagogiczne:)
No i kryptoreklama bądź co bądź:)
