matczyne apele

– Dusio, oddaj jej ryjek świni!!!
– Lauciu, żyrandole naprawdę nie rzucają się na ludzi i nie pożerają ich!!!
– Położyłeś się na cukierniczce???!!!

Po wygłoszeniu tych zdań, Rut włącza się tryb autoironiczny. „Życie jest szokująco-zadziwiające” – myśli, a potem śmiejąc się, zwraca się do męża:

– Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę zmuszona wygłaszać tego typu kwestie:)

Grunt to nie brać siebie samego i swego życia zbyt serio.

Dar poczucia humoru jest wielce niedocenianym darem.
Sprawia, że nie tracimy z oczu właściwej miary rzeczy i zdarzeń.

O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *