toast

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

Los padł na Mamuta starego, zwanego też w kręgach kręgowców
jako Korijen. I to właśnie on zabrał się za zadanie zaszczytne i godne, jakim
jest wygłaszanie toastu sylwestrowego przy użyciu szampana dziecięcego typu
„Piccolo”.

– Toast, toast – zagrzewaliśmy Mamuta brnącego w jakieś
niejasne kwestie „a dlaczego ja”, „nie wiem czy podołam” itp.

No, ale jak już przełamane zostały lody kompleksów, Korijen
popisał się takim kunsztem oratorskim, że wszystkim dech zaparło na chwilę.

Jedna tylko Nusia zdała się niekontenta, pokręciła noskiem,
pociągnęła z kieliszka truskawkowej zawartości i spytała:

– A kiedy ten toast będzie?

– No właśnie był. Wujek powiedział toast – pospieszyliśmy z
wyjaśnieniami.

– Aaaa- jęk zawodu wydarł się dziecinie z piersi – A ja
myślałam, że to będzie coś do jedzenia.

 

No cóż, zawsze znajdą się zadwoleńsi i mniej zadowoleni:) W
2012 też.

 

Budmo!!! – jak mawiają Ukraińcy.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *