poezją o prozie

 

Przejeżdżamy błękitniejącym letnim wieczorem obok zakładu produkcji maszyn rolniczych. ( efekt zderzenia poezji i prozy zamierzony:)

Na ogrodzeniu zakładu wielkie banery informujące szczegółowo o wytwarzanym asortymencie. Dusio wychyla się bliżej okna, nos rozplaszczając niemal na szybie.

– Śpiewniki do buraków?!!! – czyta na głos zszokowany.

W tym momencie nasze auto eksploduje.

Śmiechem całej rodziny.

– SIEWNIKI!!! – ktoś wykrzykuje ponad salwą śmiechu.

 

Efekt zderzenia poezji i prozy zupełnie niespodziewany:)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *