biedronka

 

Cudownie jest tak zatrzymać się i patrzeć. Nic więcej. Oglądać mały cud śmigający po balkonie, pokonujący niebotyczne przeszkody z zeszłorocznych liści i nasionek brzozy. I uśmiechać się, widząc jak mały czerwony koralik radzi sobie ze wszystkim. Nawet z różową, bardzo włochatą skarpetką i z wielką lodową górą mojej nogi.

Na swoich małych krzywych nóżkach, zataczając się jak czerwony miniaturowy samochodzik, brnie przez ogromniasty świat naszego balkonu. I nie wie zupełnie nic, że nad nią wielkie oczy i dobra myśl i pogodny uśmiech wisi.

Cudownie jest tak zatrzymać się, patrzeć, uśmiechać. I pomyśleć na końcu o sobie jak o małym czerwonym koraliku, toczącym się po czyjejś dłoni bezpiecznie.

 

O ruttka

Szczęśliwa żona od 25 lat, mama czwórki dzieci, w tym trójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny, malowanie i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *