trochę koloru

 

Kiedyś niektórym z Was spodobała się moja bardzo intensywnie niebieska sukienka. Niestety nie mogłam Wam podać żadnych namiarów gdzie można kupić coś podobnego.

A tu dziś… znalazłam cudną i bardzo podobną do mojej sukienkę o nazwie Atencja. Nie jest tania, ale ma tę przewagę nad moją sukienką, że posiada wpuszczane w szew kieszenie. Nie wiem jak Wy, ale ja ogromnie lubię kieszenie w sukienkach:)

Zresztą, same popatrzcie…

sukienka

A jeśli przypadkiem macie niedługo urodziny, imieniny lub inne święto, to może zamarzcie ją sobie na prezent:)

Są też inne kolory Atencji;)

To tak króciutko dziś. Żeby Wam dodać koloru do tych szarości:)

 

 

8 thoughts on “trochę koloru

  1. Nazwa jednak od razu kojarzy mi się z młodzieżowym słówkiem „atencjusz”.
    I też lubię kieszenie… w spódnicach, dotąd się nie spotkałam z sukienką z kieszeniami. Ale jestem za!
    A błękit taki, jaki od dzieciństwa uwielbiałam w kredkach. PRL-owskie blade kolory wszystkiego, także kredek, czyniły ten błękit dobrem nieczęsto dostępnym.

  2. Miałam wczoraj urodziny i myślę, że to wspaniały prezent dla mnie🙂😍.
    Bardzo dziękuję za polecenie. Kolor ” Maryjny” jest moim ulubionym🙂

  3. Kochana, wszystkiego najlepszego, niech Ci Pan Bóg błogosławi obficie🌟
    Na pewno będziesz cudownie wyglądała w Twoim prezencie:) I te kieszenie, ach.

  4. Rut, przyszła dziś sukienka. Przepiękna🙂. Kolor, materiał, taki mięsisty, solidny w dotyku i rzeczywiście czuję się w niej wyjątkowo. Bardzo dziękuję za polecenie😘

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *