Opowieść jednej z moich koleżanek przedszkolanek.
Jeden z maluchów przychodzi do niej i konspiracyjnym tonem szepcze:
– A wie pani za ile będą święta?
Pani wzrusza ramionami i zamienia się w słuch.
– Za dwie świece. Pani od leligii tak mówiła😁 – zdradza tajemnicę malec:)
A jednak uważnie mnie słuchają:)
Pamiętajcie: ZA DWIE ŚWIECE!!!

