Codzienność to małe okruszki, które zebrane razem potrafią nasycić.
Parę kadrów z mojego dnia powszedniego…

gdy odsuwam zasłony w sypialni,

mój parapet w pracy,

naklejka na moim laptopie:)

popołudniowa kawa,

plany na najbliższą przyszłość;)

a tu często spotykam Go w nocy – adoracja on line💙

Kojarzy mi się to z ewangelicznymi koszami pełnymi ułomków… Wzrusza mnie ten szczegół cudu rozmnożenia chleba. Że może być cud, może być obfitość, a jednak nawet wtedy nie należy zaniedbać zebrania okruszków.
dlatego zbieram te okruszki:)