Jakiś czas temu zapytałam mojego męża:
– Gdybyś miał mnie opisać jednym tylko zdaniem, co byś o mnie powiedział?
Nie zastanawiał się długo.
– Że jesteś człowiekiem, który dużo od siebie wymaga – powiedział niemal natychmiast.
– Ale przecież trzeba od siebie wymagać – zaprotestowałam.
– Tak, ale u ciebie to jest coś, co rzuca się w oczy.

Wiele lat temu na studiach dostałam podobną odpowiedź od Jadzi, z którą długo mieszkałam w jednym pokoju.
Mówiłyśmy sobie wtedy – wszystkie współmieszkanki 6-osobowego mieszkanka – jakie motto życiowe pasuje do której z nas. Taka zabawa towarzyska:)
Gdy kolejka doszła do mnie, Jadzia bez zastanowienia wypaliła:
– Człowiek jest mocny. – to jest twoje motto Rut.
Nie wiem, naprawdę nie wiem co na to odpowiedzieć. Bo wciąż mi się wydaje, że jestem rozmamłanym mięczakiem, który za bardzo sobie pobłaża.
Ale przecież ci ludzie bardzo dobrze mnie znają, więc nie mogę zaprzeczyć temu, co widzą.

Prawda o nas samych tak jest skryta przed nami.
Kim jestem naprawdę?
Jak widzą mnie inni?
I najważniejsze:
Jak się jawię się w Jego oczach?

Witaj! Dawno nie komentowałam, ale podczytuję regularnie. Teraz już bez przeszkód, bo przez jakiś czas „coś” blokowało Twojego bloga w przeglądarkach, że wtyczka jakąś niebezpieczna, czy coś.
Teraz więcej piszę u siebie na Instagramie i o tym widzeniu siebie i widzeniu mnie przez Niego też napisałam: https://www.instagram.com/p/CqmdULkjEIo/?igshid=YmMyMTA2M2Y=
O, Mario. Jak miło, że jesteś. Już się martwiłam, że znikłaś i co to może oznaczać.
Chętnie zaobserwuję Cię na instagramie.
Ja mam konto: kasiamaluje
Byłam i jestem. Choć mogę czytać tylko na telefonie, bo na komputerze cały czas wyskakuje, że jakaś niebezpieczna wtyczka jest. Ale dobrze, że mogę tutaj. Do siebie na IG zapraszam, tam się dzielę tym co w sercu. A Ciebie już też obserwuję.
Ja w zasadzie nie korzystam już wogóle z komputera do pisania bloga. Wszystko w telefonie;) Tak jest szybciej i poręczniej. Komputer tylko do pracy.
Cieszę się, że się odezwałaś Mario🌼