nadal w ślubnym temacie:)

 

– Czy jak kupimy suknię, będzie mogła wisieć u was w domu? – pyta Julcia – Bo boję się, że u mnie w szafie Adam zobaczy:)

Adam to jej narzeczony i oczywiście – zgodnie z wielowiekową tradycją – sukni nie może umrzeć do dnia ślubu;)

– Tak, jasne. – odpowiadam szybko – U nas będzie bezpieczna. Tylko raz dziennie będziemy ją wszystkie przymierzały😁

 

Bezpieczna jak garnek miodu w domku Kubusia Puchatka.

 

 

O ruttka

Szczęśliwa żona od 23 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na nadal w ślubnym temacie:)

  1. Rivulet pisze:

    Oj, kiedy u mnie takie ślubne tematy będą… Ale już czuję, że z moimi trzema dziewczynami tak samo będę reagować 😀

  2. mama+trójeczki pisze:

    Ach, czyli to przygotowania do ślubu Julii, a Ala druhna?:) Myślałam, że to Ty Rut już szykujesz się na teściową:)

    • ruttka pisze:

      Nie, kochana. Ali jeszcze nie wydajemy za mąż. Na razie Julia🌸 ale to też prawie jak nasza córka, więc przeżywamy podobnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *