lekcje

 

Zauważyłam to już wiele razy, że by z pasją mówić, potrzebuję najpierw dużo i głęboko milczeć.

By pisać, potrzebuję zanurzyć się w ciszy bez słów.

Dwa strome brzegi, pomiędzy którymi rozpina się moje  życie.

By zachwycić się kolorami i światłem, musimy przeżyć ciemność i noc.

By żyć w pełni, musimy naprawdę gdzieś głęboko umrzeć w sobie.

By móc nawiązać dobre relacje, trzeba umieć odejść w samotność.

Trudno jest udzielić pomocy, jeśli sam nie przeszedłeś krzyżowej drogi.

Trudno komuś coś radzić, jeśli nie bywałeś bezradny.

*  *  *

Więc tak naprawdę to milczenie, noc, umieranie, samotność i krzyż i słabość uczą nas życia.

 

 

One thought on “lekcje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *