
Patrzę na sierpniową kartę kalendarza
Jest wypełniona po brzegi
jak te stągwie z wesela w Kanie
odręczne notatki
co gdzie kiedy kto z kim o której
teraz pozostało już tylko
wszystko w wino przemienić
Zrobisz to Synu? – mruży oczy w uśmiechu wstawiając się za nami
Matko – odpowiada drocząc się
