drugi brzeg

Dziś, w godzinie miłosierdzia Ewa przeszła na drugi brzeg, w Ramiona Miłości.
Odeszła pełna pokoju.

Pamiętajcie o niej, proszę.

O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na drugi brzeg

  1. Grażyna pisze:

    Niech odpoczywa w pokoju. Jaki to dar odchodzić w pokoju serca!

  2. Rivulet pisze:

    Miała już swój wielki post, a teraz niekończąca się Pascha…
    Ona też będzie tam o Tobie pamiętać Rut :* i przypominać, komu trzeba 😉
    Wczoraj były pierwsze urodzinki naszego najmłodszego. W sumie to życie zleci szybciej niż nam się wydaje i urodzimy się do nieba… A odejść w Godzinę Miłosierdzia to już w ogóle coś pięknego 🙂
    Całuję…

  3. AleksandraG pisze:

    Wieczny odpoczynek…

  4. Maria pisze:

    Współczuję, Rut… Bardzo… I wspieram modlitwą.
    Niech Pan przyjmie Ewę do Siebie.

  5. Ama pisze:

    Rutt, modlę się za Ewę i za Ciebie. Dzięki za to co piszesz.

  6. kawusiowa pisze:

    Pamiętam o was ++

  7. Dominika pisze:

    „Droga przez las nie jest długa, jeśli kocha się osobę, którą idzie się odwiedzić.” Plakat z tym cytatem przedstawiający leśną drogę do końca moich dni będzie mi przypominał moją ukochaną Siostrę ❤️

    PS Kasiu, mam nadzieję do zobaczenia w lipcu. Czekam na całą Waszą rodzinę! Ściskam Was

  8. ruttka pisze:

    Codziennie widzę te drogę Dominiko. I codziennie myślę o Ewie. Wierzę, że ona czasem tu może przyjść i spaceruje ze mną tą drogą w las. A droga jest lekko pod górę;) Ewa już nią poszła, my wciąż w drodze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *