kawałek twarzy Boga

 

Chcę Wam jeszcze coś pokazać. I opowiedzieć.

Nie wiem czy słyszeliście o Ojcu Danielu. Ja trochę słyszałam. Niektórzy ludzie stąd jeżdżą do jego pustelni Czatachowa. Ojciec jest młody, ale dojrzały duchem. Modli się, głosi Słowo Boże i dzieją się cuda. Osobiście znam kogoś, kto był alkoholikiem a teraz – po spotkaniu z o. Danielem – zupełnie zmienił swoje życie.

Ostatnio natknęłam się na taki krótki filmik, w którym o. Daniel opowiada o chwili, gdy jego życie uległo przemianie. Kilkanaście lat temu. Posłuchajcie.

świadectwo O. Daniela – doświadczyłem Ducha św.

 

To, co mnie poruszyło w jego świadectwie to nie tylko znak łez, dokładnie taki, jakiego ja doświadczyłam, gdy Bóg mnie dotknął przez ręce kapłana. Jest jeszcze coś.

Twarz. Moja twarz.

Bóg nieustannie, od wielu miesięcy zwraca mi uwagę na ten temat. A On jest naprawdę uparty.

Niemal za każdym razem, gdy dotykam swojej twarzy, gdy rano czy wieczorem obmywam ją wodą.

Mówi: Dotykaj delikatnie twojej twarzy. Dotykaj jej z miłością. To jedyna taka twarz na świecie. Jesteś moją Twarzą. Jedynym takim rysem Mojej Twarzy w świecie. Kochaj Twoją twarz.

Mówi to z taką czułością i powagą jednocześnie.

Jak wielu mam problemy z kochaniem i akceptowaniem siebie. Pewnie każdy je ma. Chyba najbardziej ci, którzy wydają się tacy pewni siebie, przebojowi i bez kompleksów. Bóg wie jak trudno nam przyjąć siebie, takimi , jakimi jesteśmy. Wielu z nas zakłada maski, bo nie może zaakceptować prawdy o sobie. Wielu „kocha” siebie głupią miłością, która jest spełnianiem wszystkich żądz i zachcianek i ostatecznie prowadzi do zniszczenia.

Kochać swoją twarz to przyjąć siebie. On nas przyjmuje. On dotyka naszych twarzy, głaszcze je jak matka muska z miłością policzki niemowlęcia.

– Jestem zakochany w Tobie – mówi Bóg – Kocham każdy milimetr Twojej twarzy, prawdy o Tobie.

Jeśli kiedykolwiek mieliście wątpliwość czy Bóg potrafi mówić i czy mówi, porzućcie ją.

On nie jest niemy ani głuchy. Wystarczy tylko szczelina otwartości z naszej strony, szczelina milczenia, chwila ciszy, bez strachu, że „zwariowałam, bo słyszę głosy”. Poznacie Jego głos. Z czasem coraz łatwiej go odróżnić od własnych myśli. To, co mówi Bóg nigdy nie urodziłoby się w Waszej głowie i nie przyniosłoby takiego oceanu pokoju. Nie byłoby tak zaskakujące i tak zupełnie nie Wasze.

Kochaj Twoją twarz. Jesteś Moją twarzą w świecie. Jedyną taką twarzą, jedynym takim obliczem. – mówi do mnie od wielu miesięcy. Mówi do każdego.

Przypominajcie sobie te słowa, gdy rano dotkniecie wodą swej zaspanej twarzy, gdy spojrzycie w swoje oczy w lustrze nad umywalką.

 

 

 

O ruttka

Szczęśliwa żona od 22 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *