przystanek

Dziś wyjeżdżamy.

Po raz pierwszy w życiu całą rodziną będziemy też na Jasnej Górze. Serce mi się wyrywa do Matki. Matki mojej, ale i całego mego narodu. Matki każdego z Was, nawet jeśli jeszcze niektórzy z Was może tego nie wiedzą, nie czują, nie pragną. Ja jeszcze niedawno byłam kimś takim. Ale ona każdego kocha, o każdego dba, każdego otula płaszczem.

Wszystkich Was przed Jej Obliczem ofiaruję i zawierzę.

Jeśli ktoś chciałby zanieść do Niej szczególną prośbę, możecie napisać w komentarzu. Przepiszę na kartce i zostawię na Jasnej Górze.

 

 

Maryjo, Tobie się oddaję zupełnie. Moje ciało i duszę, pragnienia i marzenia, moje wspomnienia i rany z przeszłości. Moje wczoraj , dziś i jutro, każdą chwilę życia, każde tchnienie, każde uderzenie serca, drgnienie powiek. Oddaję Ci moje noce i dni, moją pracę i odpoczynek, moje radości , cierpienia i smutki. Wszystko, co posiadam jest Twoje Matko. Oddaję Ci tych, których kocham, ale także tych, z którymi łączą mnie trudne relacje. Oddaję Ci całe dobro, które uczyniłam kiedykolwiek, każdy szlachetny gest, każde słowo miłości. Oddaję Ci także mój grzech, moją ciemność, to, co mnie jeszcze oddziela od Ciebie i Twojego Syna. Matko, weź w swoje dłonie całe moje życie. Noś mnie w swoim łonie jak nosiłaś Mego Brata Jezusa , Ty mnie zachowaj, karm , żyw, chroń i ukształtuj bym była coraz bardziej do Niego podobna. Amen.

 

O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *