co do joty

 

Wtorek.

Remontu ciąg dalszy. Pokój Adama finalizujemy. Ostatnie kropki nad i stawiamy.

Miś przykręca regał do ściany, bo regał wysoki i pełen książek, co grozi obaleniem i trwałym kalectwem przypadkowego przechodnia.

Dzielnie uwija się mój mąż, kręci śrubokrętem, a syn tymczasem spod innej ściany:

– Wieszakprzykręcać? – zbitkosłownie pyta ojca.

– Wiem jak przykręcać. – odpowiada oburzony stolarz z zamiłowania i producent mebli wszelakich.

A syn stoi zdezorientowany taką odpowiedzią. Z wieszakiem w jednej i śrubokrętem w drugiej ręce:)

 

Trzeba słuchać uważnie co do „joty” 🙂

 

O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *