ochroniarz

 

– Mamo, idę na dwól!!! – oznajmia dziarsko czterolatka i usiłuje trafić ręką w rękaw różowego polarku.

– A kto cię będzie pilnował? – pytam pomna, że – choć Dusio jest na podwórku – to siedzi na dachu garażu, w swej ulubionej ostatnio pustelni:)

– Mój Anioł Stlóz. – szybko mnie uspokaja córeczka, wciskając drugi rękaw.

Od razu mi ulżyło:)

 

Swoją drogą: niektórym Aniołom współczuję.

 

 

 

 

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *