– Mamo, czy my jesteśmy rodziną wielodzietną? – pyta Nusia oblizując łyżeczkę po moim urodzinowym torcie.
– Tak. – odpowiadam.
– I wieloletnią. – dodaje zaskakującą refleksję Laurka.
Słuszna uwaga.
Nasza rodzina jest wieloletnia, a ja jeszcze bardziej:)
A wiecie kiedy sobie najbardziej o tym przypominam? Gdy przytula się do mnie moja prawie dorosła Ala:)
