dania z kapusty

 

Chodzimy raz w tygodniu do biblioteki na zajęcia dla maluszków.

Miła pani Ania wałkuje temat jesieni.

– Jak się nazywa taki mały deszczyk?

Cisza. Pięć czterolatek spogląda na siebie ze zdziwieniem.

– Ka- pu- śnia – czek. – podpowiada niezrażona pani.

– A deszczyk większy od kapuśniaczka? – pada kolejne pytanie.

Wśród czterolatek konsternacja.

– No. – zachęca pani z jasnym uśmiechem.

Wtedy Laurka wypala w tym samym rytmie:

– KA – PU -ŚNIAK. 🙂

 

Tadam. Zagadka rozwiązana. Większy od kapuśniaczka jest kapuśniak!!!

I smaczniejszy na dodatek.

 

A u nas dziś na obiad bigosik:)

 

O ruttka

Szczęśliwa żona od 22 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *