rzeczy ostateczne

 

Oglądamy program. Jeden z tych, które promują polskie talenty wokalne.

Robi się późno, ale zasłuchani w piękne głosy, barwy i tonacje zapominamy, że niektóre smerfy już dawno powinny spać. W końcu, w przerwie między piosenkami, słyszymy bardzo już cichutki i zgaszony głosik Laurki:

– Jak slasnie już chce mi się cytać.

I na dowód tego – dziecię przeciągle ziewnęło.

 

No bo, przed snem zawsze jest czytanie:) Nie należy o tym zapominać. Nawet w stanie skrajnego wyczerpania.

 

ps. a więcej o czytaniu następnym razem.

 

 

O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *