śmieszni władcy

 

Rezerwat Żubrów .

Przy wybiegu tych dostojnych zwierząt. 40 stopni w cieniu. Z wysokiej trawy widać tylko rogi i czasem wywijające chwościki żubrzych ogonów.

Turystka do strażnika: Mógłby je pan obudzić?

Strażnik: Ale one nie śpią.

Turystka zawiedziona: Ale leżą i nie chcą wstać, a my ich nie widzimy.

Strażnik z uśmiechem igrającym na ustach: A jak pani leży na plaży i jest gorąco, to chce się pani wstać?

 

Zwyczaje ludzi i zwierząt:)

One nie potrzebują naszego podziwu i nie wymagają byśmy stawali na baczność przed nimi. A my przekraczamy kompetencje władców świata. Zresztą, nie tylko w tej kwestii. W wielu poważniejszych również.

I tylko przy tym jesteśmy groteskowi i Komuś uśmiech igra na ustach. Choć gorzki to uśmiech.

 

Błaźni tego świata.

 

O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *