fajna nie-fajność

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4


– Mamo, będziemy pluć na motoly?

– A dlaczego mamy na nie pluć?

– Bo sią nie-fajne.

 

No, tak – to tłumaczy wszystko.

 

Nie-fajność jest zresztą cechą
dość powszechną w świecie.

 

Mama jeśt nie-fajna, gdy nie chce
dać cukierka.

Brat jeśt baldzo nie-fajny, bo
nakrzyczał, że Lala pomazała mu zeszyt szkolny.

Nusia jeśt nie-fajna, bo nie chce
oddać swoich skarbów.

Ala też  bywa nie-fajna, gdy zbyt natarczywie domaga
się buziaka.

 

Dobrze, że na przeciwległym brzegu
jest ręka mamy, do której można się przytulić jak kotek i usnąć. Jest tam też
szorstka dłoń taty, która rysuje na pleckach obrazki. Jest grzbiet brata, na
który można się wspiąć i przemierzać pokoje wzdłuż i wszerz. Jest kołderka, pod
którą można się skryć z Nusią i udawać, że to namiot. I jest Ala, która jest na
tyle duża, że może tulić jak mama.

 

Dzień polega na skakaniu z jednego
brzegu na drugi:)


/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

O ruttka

Szczęśliwa żona od 22 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *