dramat o skazańcu bez punktu kulminacyjnego:)

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4

 

Każda kąpiel Laurki ma podobny
prolog.

– A główki NIE!!!??? – pyta prawie
krzycząc z nadzieją i rozpaczą dziecina.

 

I…

      …albo trzeba ją solennie i po wielokroć,
z częstotliwością migania kierunkowskazów w aucie zapewniać wielkimi zgłoskami,
że: „NIE. DZIŚ główki NIE”;

       …albo – i tę wersję zdecydowanie
najmniej lubimy – zebrać się na odwagę i potwierdzić najczarniejszy scenariusz,
że: „TAK. Dziś główka tak”.

 

Oczywiście podejmujemy próby
pokrzepienia w niedoli i dodania otuchy, ale żadne słowa nie są w stanie
osłodzić tej najtragiczniejszej w życiu trzylatka chwili mycia włosów. Choć
słowo” egzekucja” byłoby bardziej adekwatne.

 

Wczoraj na przykład próbowałam
złagodzić apokaliptyczną wizję  kojącym
stwierdzeniem, że:

– Dziś główka tak, ALE tylko
troszeczkę.

Chociaż pociecha tego typu brzmi
równie groteskowo jak gdyby kat, pochylając się nad skazańcem, mówił: „ Proszę
się nie bać. Dziś główkę zetniemy, ale tylko troszeczkę”.

 

Mały skazaniec nie przyjął czczej
pociechy i drze się w niebogłosy zarówno przy moczeniu czupryny jak i podczas
polewania szamponem.

– Aaaaaa!!!! Yyyyyyy!!! Juś nie
!!!!!! – wielotonowe okrzyki przeszywają zagęszczone powietrze i wylatują w
świat przez rozszczelnione okno łazienki.

– Nusia, przynieś mi małą
plastikową miseczkę. – proszę świadoma, że dochodzimy do punktu kulminacyjnego,
czyli płukania.

 

Teraz spodziewam się wielkiej
improwizacji na miarę Mickiewicza, a tymczasem…

 

                  krzyk ustaje w jednej
sekundzie.

 

Jakby kto – trzymając się
przyjętej konwencji – toporem uciął:)

 

– Albo dooobla. Juś się nie boje.
– oświadcza niespodzianie ofiara.

 

Epilog tragedii upłynął w pogodnej
atmosferze przerywanej zachwytami na temat ciepłej wody, która płynie po
plećkach.

 

 

Jeśli spotkacie kogoś, kto
twierdzi, że cuda się nie zdarzają, opowiedzcie mu koniecznie tę historię.

 

🙂


/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

O ruttka

Szczęśliwa żona od 22 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *