a za złe karze…

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4


Nusia i Lala malują starą skrzynkę
na jabłka.


Skrzynka na emeryturze ( choć wątpię czy przepracowała do 67 roku
życia:) dochrapała się posady stolika w Nusiowej bazie.

 Dziewczynki malują w skupieniu podstarzałe
oblicze resztką białej farby. Coś tam z cicha sobie pogadują. Ja, korzystając z
błogiej ciszy, czytam książkę na patio.


 Nagle nad stonowanym szmerem strumyka rozmowy
wyrywa się jak piorun:

– Nuśka!!! Ja nie mogę się ś tobą
kłócić, bo mama powiedziała, zie jak się będziemy kłócić, to nie moziemy
malować!!!!!!

 

Istotnie, tak powiedziałam:)


/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

O ruttka

Szczęśliwa żona od 22 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *