miłość do Czeszek

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4


Wakacje to czas zakupów
oczywiście.

To, co odkładaliśmy cały rok
zaciskając pasa, bo „tak trzeba” nagle staje się potrzebą bardzo niecierpliwą.
Wierci się, przypila, zakrada do snów, przeciska między racjonalnymi
zapatrywaniami na życie.

Gdy byłam mała, miałam kilka
marzeń, które – zważywszy na fakt, że moje dzieciństwo upływało pod kuratelą
działaczy komunistycznych – nie miały szansy wyjść nigdy z cienia konspiracji.

Wraz ze zmianą ustroju wiele z
nich nagle się ziściło.

Na przykład to, że „kiedyś najem
się płatków kukurydzianych do syta”:) Nie, nie chipsów czy pszennych
poduszeczek z nadzieniem toffi!!! Zwykłych kukurydzianych płatków!

Najadłam się a i moje dzieci
chrupią je w każdym kącie, zostawiając na podłodze kłujące jak igliwie
okruszki.

Na pokładzie statku marzeń
pozostały jednak takie, których nie zrealizuję ze względu na swój podeszły
wiek.

Takim marzeniem są buty typu
czeszki.

Jest ich co prawda zatrzęsienie, w
różnych kolorach nawet i rozmiarach, ale gdzie ja w czeszkach będę chodzić?

 

Na szczęście mam córkę, której
czeszki mogę kupić i to bez znajomości w Pewexie.

Kupuję więc Nusi to zacne obuwie,
o którym również marzyła, bo marzenia jednak są chorobą dziedziczną.

Nusia jest zachwycona podwójnie,
bo butki są różowe.

Mamucica kupuje swojej pociesze
czeszki białe. Klasyka gatunku – rzec by można.

Wracamy do domu z udanej wyprawy,
a tu…

– Chcie ponosić!!! – krzyczy Lala,
widząc pięknie obute kończyny dolne obu dziewczynek.

– Nusia, daj Laurce na chwilę. –
apeluję.

Siostra więc prawie bez namysłu
zzuwa swoje czeszki i podsuwa maluszkowi.

– Blawo!!! – wykrzykuje obdarowana
– Jeśteś dzielna!!!

 

Są tacy , co umieją zagrzewać do
boju. Lala jest typem umiejącym zagrzewać do…dzielenia się z Lalą:)


/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

O ruttka

Szczęśliwa żona od 22 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *