głośny głosik

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4


Tragicznie brakuje mi czasu na pisanie.

 

Gdy tylko zasiądę przed komputerem, za plecami rozbrzmiewa
znajomy tupocik i równie znajomy głosik zaczyna skandować:

-Dzięcia, dzięcia, dzięcia!!!

Czasem też w formie przekształconej:

– Zięcia, zięcia, zięcia!!!

Co bynajmniej nie oznacza, że głosik ma niepohamowaną
potrzebę zostania w najbliższym czasie teściową:) , głosik ma bowiem nieustanną
manię oglądania zdjęć w formie wszelakiej.

Głosik wymusza więc stentorowym krzykiem oglądanie zdjęć w
albumach, w komputerze, w komórce czy też bezpośrednio z aparatu.

 

Do manii zdjęciowej niedawno dołączyła inna Mania. A
właściwie nie Mania, a Peppa:)

Donośny głosik wraz z jego drobniutką właścicielką odkryli
niedawno różową płytę z przygodami świnki i jej uroczego braciszka oraz równie
uroczych rodziców. Płyta jest spadkiem po starszej siostrzyczce, która ongiś
przygody różowej Peppy pochłaniała w ilościach wprost nieprzyzwoitych.

Jeśli więc głosik zapomniał o zdjęciach, na widok matki
zasiadłej przed ekranem komputera na pewno przypomni sobie inną aklamację.

– Pepa, pepa, pepe cie!!!!!!!!!! – krzyczy aż w uszach
świdruje.

 

No i jest jeszcze okrzyk starodawny i uniwersalny,
odwołujący się do najgłębszych instynktów macierzyńskich. A brzmi on:

– Cici, cici, cici cie!!!!!!!!!!!!!

 

Czyż można oprzeć się wołaniu głodującego dziecka? Cóż, że
wymorusanego po szczyt czoła czekoladą własnej produkcji ( śmietana, kakao,
cukier), które pierwej pochłonęło kilka racuszków z jabłkami.

 

W starciu więc z takim stanowczym głosikiem nie mam szans na
napisanie czegokolwiek.

Chyba, że napiszę to – tak jak teraz – zatykając dzioba
ciciem:)


/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *