Normal
0
21
false
false
false
MicrosoftInternetExplorer4
nęci mnie
kusi mnie
i męczy
męczy mnie
i kusi
i nęci
kusi mnie
i nęci
i męczy
by kupić nowe
cebule kwiatowe
nęczy mnie
i kuci
i męsi
maligna ogrodnika
dzika

Żaden rasowy ogrodnik ani ten zawodowy, ani amator hobbysta
nie przegapi tej pory roku.
Jesień.
Czas na nowe nasadzenia.
I po nocach śnią się nowe kłącza nowych kwiatów, torebki z
nasionami, z których wykiełkują wiosną marzenia, krzewy, krzewinki, drzewka i
sadzonki.
Dziś nam się poszczęściło.
Mężulek z targu przyholował sadzonkę sosny czarnej, a żona – pilna badaczka
zasobów internetowych – znalazła w końcu wytęsknioną chryzantemę. Różową z
żółtym oczkiem. Tą, która onegdaj śniła jej się po nocach.
Jeszcze tylko sosna żółta – dla mężulka i głóg dwuszyjkowy z
ślicznymi małymi różyczkami dla jego żony i … sezon możemy uznać za udany.
No, chyba, że dałoby się jeszcze znaleźć sadzonki śliwy
podobnej do węgierki, a odpornej na choroby i klonik purpurowy w dobrej cenie i
perukowiec, który wytworzy peruczki, bo nasz ma ich mało i…może trochę
liliowców i…cebulek tulipanów i…

To jednak jest choroba. Groźna i szybko postępująca:)
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
