sentencja brodzikowa

Laurcia uwielbia mycie.
Chlapie się, gąbkę wyciska, ciurka nią w brodziku.

Jednego tylko nie znosi. Operacji „mycie włosów”.
Gdy tylko tata położy ją w ciepłej wodzie, włącza się syrena, przy której syreny strażackie to przysłowiowy Pan Pikuś:)
I syrena wyje, póki dziecię na powrót nie przybierze pozycji siedzącej w brodziku.

Reszta rodziny chciała czy nie chciała – przyzwyczaić się do tych chorałów anielskich musiała.
U niektórych nawet przyzwyczajenie miesza się już z odrobiną znieczulicy, bo oto pewnego dnia Nusia wygłosiła takowy tekst:

– Płacz, płacz aż Ci się łzy przemienią w brylanty.- tonem Marka Aureliusza z Krainy Stoików, nie przerywając sobie układania puzzli ze zwierzątkami.

Odezwa motywująca z serii „per aspera ad astra”  🙂

O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *