a jednak Monet…



 … i patrzysz oczarowany i zadziwiony, że Ty też jesteś częścią tego obrazka. Z aparatem w dłoni na krawędzi perspektywy.
"A jednak Monet" – myślisz z wdzięcznością .
Jaki nadać by można tytuł?
Córki zrywające miętę?
Dama z parasolką?
Bujność życia?

A może po prostu: "Szczęście" ?

 Mimo całego mego optymizmu, nie spodziewałam się aż takich chwil…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *