kwestia sprytu

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

 

– Kto gra w gumę?! Ja pierwsza!!! – wykrzykuje
Ala znienacka.

– Ja drugi!!! – Dusio ma szybki refleks.

– O nie. – spostrzega się jako ostatnia Nusia
i robi naburmuszoną minkę

– Nie gram!!! – krzyczy za odbiegającym
bratem i siostrą.

 

I tu jest pewna komplikacja, bo do gry
potrzeba trzech graczy. Od biedy tylko stawia się taboret, ale taboret ma z
natury drewniane nogi i nie rusza nimi, by utrudnić grę skaczącemu, a to żadna
frajda,

więc…

 

– No dooobra Nusia…  – ofiarowuje się łaskawie rodzeństwo – jesteś
pierwsza.

 

No i jest.

I po co komu refleks?

Spryt wystarczy za wszystko:)


O ruttka

Szczęśliwa żona od 22 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *