bez okładu z kapusty:)

 

– Mamo, czy kobieta może urodzić bez męża? – pyta Dusio w trakcie zbiorowych igraszek z Laurką.

– Nie, nie może. – odpowiada mama.

– A czy może urodzić jak nie ma męża? –  synek drąży jak kornik od innej strony.

– Może. – „oj, robi się coraz bardziej pod górkę” – myśli Rut i mężnie kontynuuje wyjaśnienia – Może synku, jak ma na przykład narzeczonego, albo jakiegoś innego mężczyznę…

– Czyli bez mężczyzny kobieta nie może urodzić dziecka – konkluduje dociekliwy.

– No pewnie, że nie może. – wtrąca się do ciekawej dysputy Nusia – Ktoś musi ją przecież zawieźć do szpitala:)

No i wybrnęliśmy. I to bez pomocy bociana i kapusty:)

 


O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *