kwitnienie

On trzyma bobaska na kolanach. Maluszek ssie piąstkę prawie usypiając.

W TV „Jaka to melodia” rozbrzmiewa dźwiękami przebojów.

„Przetańczyć z tobą chcę całą noc…” – wypełnia melodią wieczorny pokój.

– Pamiętasz? – pyta on

– Pamiętam. – mówi ona

Przecież zawsze będzie pamiętała. Piosenka, która rozpoczęła ten najważniejszy wieczór ich wspólnego życia. Którą odtańczyli w obłoku zachwyconych spojrzeń i  fleszach uśmiechów przyjaciół.

– Nawet więcej niż noc… – rozmarza się ten, który tańczy z nią już 12 lat.

Zaczynają się całować.

I tu – zgodnie z kanonami kina amerykańskiego – powinno być dyskretne ściemnienie. Klaps. Koniec sceny.

Tymczasem to film polski jest, więc…

– Weź mnie na kolanka i pogłaskaj po pleckach – rozlega się głosik Nusi

– Rozepnij mi z tyłu guzik – prosi Ala.

– Weź mnie na kolanka i pogłaskaj plecki – wobec braku odzewu ze strony rodziców powtarza natarczywiej maluch.

– Pamiętasz – mówi mężulek, przerywając romantyczny pocałunek – jak kiedyś marzyłaś, by nasze dzieci widziały, że się całujemy?

Pamiętam.

Takie moje stare marzenie.


Ta scena zachwyciła mnie w jednej z książek Musierowiczowej. Aniela i Bernard całują się na fotelu, niepomni, że do mieszkania wchodzi gość. Ich dwaj synowie bawią się w najlepsze w kojącej atmosferze ich czułości. Nie są zdziwieni zachowaniem rodziców. Wszak to oczywista oczywistość, że się kochają.

Ja jako dziecko nie miałam tej pewności.

Nie można wyrządzić większej krzywdy dziecku niż wychowywać je na ruchomych piaskach.

Pamiętam więc i nigdy nie zapomnę –

dzieci muszą mieszkać w oazie pod słońcem miłości.

Tylko tam zakwitają te delikatne, orientalne kwiaty.

O ruttka

Szczęśliwa żona od 20 lat, mama czwórki dzieci, w tym dwójki dorosłych. Poszukiwaczka skarbów w codzienności, zakochana w Bogu i oddana Maryi. Zapatrzona w biblijną Rut - wierną aż do bólu i umiejącą zbierać z pól te kłosy, które przeoczyli inni. Kochająca poezję, książki, muzykę, rośliny i piękno w każdej postaci.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *