A wczoraj na działce oprócz stukotu młotków, świstu szlifierek, nawoływań brygady: „Poooodaj!!! Nie, nie z tej stroony!!! Młotek? Gdzie młoootek!!!?” wiosna przechadzała się…
Wykluły się kurczęta na skalniaku

jaszczurka piekła boczki na słońcu

wytropiliśmy uciekinierów z ogródka. Już byli za płotem:)

różowe słońce przykucnęło na trawniku

Tyle sie działo oprócz zmiany dachu.
Ale większość przechodniów widziało tylko dach i słyszało stukanie młotków:)
Drobne przeoczenie.
