słońca

 

Bóg często wysyła swoje uśmiechy przez ludzi. Jeśli możesz, prześlij Jego uśmiech komuś. Nawet nie wiesz czym może być taki jeden uśmiech dla drugiego człowieka.

* * *

Tak właśnie sobie myślę, stojąc w kolejce do okienka na poczcie; biegając za prezentami w ostatnim przeświątecznym szale; wpadając na chwilę do szkoły, by podpisać parę papierków; przekazując znak pokoju na mszy…
Tak właśnie myślę, więc wybieram najmilszy ton głosu, gdy wysyłam paczkę i listy; pytam ekspedientkę co u dorosłej córki ( bo dziewczynkę uczyłam, gdy była mała); wnoszę wraz z zapachem wiatru śmiech i energię do szkolnego sekretariatu; puszczam oczko do malucha z ławki przede mną w kościele.
To nic mnie nie kosztuje.

A takie drobiażdżki działają jak czary: pani w okienku się uśmiecha i doradza z całego serca „jak będzie najlepiej” , mama uczennicy rozpromienia się i opowiada ostatnie dwa lata z życia córki, w szkole krzyczą: O, Ruttka!!!, a maluch z kościoła chowa nosek w kołnierz taty, a potem ukradkiem zza niego się uśmiecha promiennie.

Bo… zapalamy się jedni od drugich.

Życzliwością lub wprost przeciwnie.

*  *  *

Tak, ostatnio rzeczywistość wygląda jakby zasnuł ją jakiś ciemny duszący dym, opadł ciężko na wszystko jak stary zakurzony dywan. Aż dusi.

Czasem i mnie to przeraża.


Ale przecież każdy z nas jest słońcem. Jednym jedynym takim na świecie. I ten kawałek świata wokół siebie może rozgrzać i oświetlić. Prostymi gestami, garstką dobrych słów, jednym uśmiechem.
To nic nie kosztuje.


* * *
Wstanie dzień.
Napewno.
Już niedługo brzask.

 

Uwierzcie.

 

 

4 thoughts on “słońca

  1. Ja z kolei bardzo lubię te krótkie dni i długie noce, światełka lampionów i gwiazd adwentowych w oknach i wcześnie zapadający mrok, w którym łatwo się schować. Ale rozumiem, że czasem można mieć dość. Choć to już tylko kilka dni i słońca będzie coraz więcej:)
    Pięknych adwentowych przygotowań:) Ostatnia prosta 🙂

  2. Wiesz, mamo trójeczki nie ten mrok mi przeszkadza, który niesie jesień i zima. On ma swój urok. Inna ciemność mnie boli.
    Ale widać taki krzyż otrzymały nasze pokolenia – z Nim damy radę ponieść💙

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *